Atak w Nowej Zelandii wykorzystywany w tureckiej kampanii wyborczej

Prezydent Recep Tayyip Erdogan wykorzystał w kampanii wyborczej zamach terrorystyczny w Christchurch do mobilizowania elektoratu wokół rzekomego zagrożenia ze strony Europy Zachodniej i prześladowania muzułmanów.

Film, który zamachowiec transmitował na żywo podczas mordowania muzułmanów w meczecie Al-Noor bezskutecznie próbowały usuwać sieci społecznościowe, ponieważ mógł on stanowić czynnik radykalizujący ewentualnych naśladowców lub też odwetowców. Tymczasem prezydent Turcji użył go, żeby mobilizować swoich zwolenników na wiecach.”Wszyscy światowi przywódcy, wszystkie organizacje, poczynając od ONZ, uważają, że był to atak wymierzony w islam i muzułmanów, ale nie nazywają tego po imieniu. Nie powiedzieli: to był chrześcijański terrorysta” – perorował Erdogan. Oskarżył także zachodnie rządy i społeczeństwa o „normalizację rasizmu, ksenofobii i islamofobii”.

Na innym wiecu, prezydent Turcji wywołał skandal dyplomatyczny pomiędzy Turcją a Nową Zelandią i Australią. „Nie będziecie w stanie przekształcić Stambułu w Konstantynopol. Wasi dziadowie przybyli tutaj i zobaczyli, że my tu jesteśmy, a wtedy część z nich wróciła na nogach, a część w trumnach”, powiedział nawiązując do udziału ochotników z tych krajów w przegranej bitwie o Gallipoli z okresu I wojny światowej. Jednocześnie wpisał się w narrację konfliktu cywilizacji i upadku Bizancjum oraz zdobycia Konstantynopola przez Turków. Później w wyniku nacisków ze strony Australii i Nowej Zelandii Erdogan odpowiedział, że jego wypowiedzi zostały wyjęte z kontekstu.

Komentarz: Wiecowa aktywność Erdogana po raz kolejny potwierdza, że opiera on swoje rządy na nacjonalistycznych i islamistycznych nastrojach. Należy przypuszczać, że te będą nasilać się w im większych kłopotach będzie turecka gospodarka. Z drugiej strony im bardziej te nastroje będą podgrzewane, tym bardziej zachodni aktorzy i inwestorzy będą patrzeć ze sceptycyzmem na Turcję, a to będzie pogarszać stan gospodarki. Już teraz mamy wniosek Parlamentu Europejskiego o zakończenie negocjacji z Turcją, a w najbliższej przyszłości czekają tarcia wokół zakupu z USA samolotów F-35, a z drugiej strony z Rosji systemów rakietowych ziemia-powietrze S-400.

Leave a Reply